5. Forum Miasteczek Polskich to wydarzenie, które z roku na rok umacnia swoją pozycję jako praktyczna platforma rozmowy o wyzwaniach małych i średnich miejscowości. W tegorocznej edycji uczestniczyło blisko 800 osób, w tym ponad 470 przedstawicieli samorządów, a program objął ponad 30 dyskusji panelowych, trzy sesje plenarne oraz liczne wystąpienia eksperckie. Pierwszy dzień zwieńczyła Gala Miasteczek Polskich, podczas której wyróżniono 20 gmin – liderów w zakresie pozyskiwania funduszy zewnętrznych.

Forum to przede wszystkim spotkanie z praktyką – rozmowy z Wójtami, Burmistrzami i Skarbnikami, konfrontacja danych z codziennością JST oraz dyskusje o tym, jak realnie wdrażać zmiany – finansowe, organizacyjne i technologiczne.

Zdolność kredytowa JST po nowej ustawie – stabilizacja, ale też nowe konsekwencje

W wystąpieniu podczas Forum skoncentrowałem się na zdolności kredytowej JST w warunkach działania nowej ustawy o dochodach. Z perspektywy danych i rozmów z samorządowcami uważam, że zdolność do zaciągania zobowiązań dłużnych wyraźnie się poprawiła, a najważniejszą zmianą jest większa stabilizacja po stronie dochodów – kluczowa zarówno dla Skarbników, jak i dla instytucji finansujących.

Jednocześnie zwróciłem uwagę na mocny element wyrównawczy nowego systemu, szczególnie istotny dla mniej zamożnych gmin, zwłaszcza wiejskich. To mechanizm, który poprawia bezpieczeństwo dochodowe, ale może mieć także skutek uboczny: w niektórych przypadkach osłabia bodźce do wzmacniania bazy podatkowej. W praktyce dodatkowe wpływy (np. z tytułu podatku od nieruchomości) mogą przekładać się na zmniejszenie potrzeb wyrównawczych — co bywa odbierane jako „efekt 1:1” i rodzi pytania o opłacalność niektórych decyzji rozwojowych.

Nadpłynność banków i niski popyt na kredyt – dlaczego inwestycje czasem „stają w miejscu”?

W trakcie Forum dużo mówiło się o sytuacji rynku finansowego. Obserwujemy wyraźną nadpłynność sektora bankowego, co przekłada się na większą dostępność finansowania i presję konkurencyjną. Paradoksalnie, po stronie JST widać jednak w wielu miejscach niskie potrzeby pożyczkowe – nie dlatego, że samorządy nie mają zdolności kredytowej, ale dlatego, że część procesów inwestycyjnych wyhamowała.

Moja robocza teza jest taka, że samorządy w ostatnich latach bardzo mocno przyzwyczaiły się do modelu „dotacyjnego”. Gdy finansowanie jest znaczone i przychodzi w formule programowej, decyzja o realizacji inwestycji jest prostsza. Gdy natomiast dochody własne rosną i to JST ma samodzielnie wyznaczyć priorytety inwestycyjne, pojawia się większa ostrożność – część jednostek woli budować nadwyżkę operacyjną, część czeka na nowe nabory dotacyjne, a część potrzebuje czasu, aby przestawić sposób myślenia na długofalową selekcję projektów.

Oświata, luka oświatowa i depopulacja – „pieniądze uciekają” tam, gdzie brak mechanizmów kontroli

Wątek, który najmocniej wybrzmiał w rozmowach z uczestnikami to rosnąca luka oświatowa w warunkach depopulacji. Z mojego doświadczenia wynika, że w wielu samorządach problemy z nadwyżką operacyjną i przestrzenią do inwestycji wynikają nie z braku środków „w systemie”, lecz z braku skutecznych mechanizmów zarządczych wewnątrz samorządu.

Podkreślałem, że koszty oświaty są w dużej mierze „skokowo zmienne”, a kluczowym miejscem, w którym tworzy się wydatek, są arkusze organizacyjne. Jeśli samorząd nie ma realnego nadzoru nad tym procesem, dochodzi do sytuacji, w której decyzje organizacyjne zapadają bez twardej weryfikacji budżetowej, a skutki finansowe ujawniają się dopiero później.

W praktyce widzę dwie trudne, ale konieczne ścieżki:

  1. racjonalizacja sieci szkół (w tym decyzje o najmniejszych szkołach tam, gdzie to uzasadnione demografią i jakością edukacji),
  2. uporządkowanie mechanizmów zarządczych w istniejącej strukturze (kontrola arkuszy, zasady tworzenia oddziałów, planowanie zatrudnienia, standardy organizacyjne).

Warto też mówić o jakości: w małych, kilkuosobowych oddziałach dzieci często nie korzystają z „synergii grupy”, co przekłada się na niższe wyniki. Przy odpowiedniej organizacji większe placówki i większe grupy mogą być korzystniejsze zarówno edukacyjnie, jak i finansowo.

Dane porównawcze i „grupy podobnych JST” – bez tego nie da się uczciwie ocenić sytuacji

Istotnym elementem rozmów na Forum była potrzeba pracy na porównywalnych danych. Sama informacja o tym, ile JST dopłaca do oświaty, nie wystarcza. Dopiero zestawienie z grupą podobnych jednostek (profil demograficzny, sieć szkół, typ JST, uwarunkowania społeczne) pozwala ocenić, czy dana gmina działa efektywnie, czy też ponosi koszty za brak kontroli.

Dlatego podczas Forum zachęcałem do korzystania z analiz porównawczych i prognoz — by podejmować decyzje w oparciu o dane, a nie wyłącznie intuicję lub presję bieżącej debaty.

Forum Miasteczek Polskich po raz kolejny pokazało, że kluczowe wyzwania lokalne – cyfryzacja, transformacja energetyczna, dostęp do finansowania czy presja kosztowa usług publicznych – wymagają podejścia praktycznego: łączenia regulacji z realiami i wykorzystywania narzędzi, które już dziś są dostępne dla JST.

Dziękuję za zaproszenie, wszystkie rozmowy w trakcie paneli i w kuluarach oraz za spotkania w strefie EXPO. To właśnie w tych dyskusjach najczęściej rodzą się najlepsze pytania i najbardziej użyteczne wnioski.

Czytaj więcej